Brukselka misja/op.mk./
Karol, młody historyk sztuki, znany z powieści Barocco i Kurlandzki trop, wyjeżdża do Brukseli, żeby pozbierać się po śmierci wuja i rozstaniu z dziewczyną. Szybko okazuje się jednak, że nie będzie miał wiele czasu na rozpamiętywanie przeszłości. Niespodziewanie wpada w sam środek międzynarodowej afery, w której staje się narzędziem w ręku wywiadów i w której główne role grają bardzo duże pieniądze, a także - co zwykle za tym idzie - brutalni mężczyźni oraz piękne i niebezpieczne kobiety. Wszystko to, rzecz jasna, otoczone jest ścisłą tajemnicą. Karol niedawno wyszedł ze szpitala, gdzie leczył rany po poprzednich przygodach, ale światowi aferzyści wcale nie mają zamiaru stosować wobec niego taryfy ulgowej. Dzielny bohater, coraz bardziej przypominający swojską wersję Jamesa Bonda, staje jednak na wysokości zadania... by po raz kolejny się przekonać, że nic tak naprawdę nie jest takie, jakie się na początku wydaje. Sensacyjna fabuła, wartka akcja, żywe dialogi, niezwykłe poczucie humo
ru i śmiałe sceny erotyczne ? Tobiasz W. Lipny w Brukselskiej misji ani na chwilę nie spuszcza z tonu.W pomieszczeniu, do którego weszliśmy, było już trzech mężczyzn. Wysoki siwy, który skłonił się i mruknął niewyraźnie jakieś chropowate, niderlandzko brzmiące nazwisko; młody z cudzoziemska ubrany i trzymający się w cieniu - domyśliłem się w nim tłumacza; i niewysoki, monstrualnie otyły, ropuchowaty gość, który zafundował mi wilgotną łapę i swoje nazwisko: Luty.? Jak tak dalej pójdzie, poznam samego Stycznia - powiedziałem.? Nie sądzę - odrzekł chłodno Marzec.(fragment)Z recenzji poprzednich książek:Lipny nie tylko tworzy wciągającą fabułę, pełną zagadek, morderstw, ukrytych skarbów i śmiałego seksu, ale też po mistrzowsku bawi się konwencją, pożyczając znane motywy i twórczo je przekształcając.www.independent.plPowieść Tobiasza W. Lipnego jest po prostu urocza. Jej urok polega na tym, że doszło w niej do niezwykłego połączenia powieści detektywistyczno-historycznej dla młodzieży z o
dważną opowieścią erotyczną.Dariusz Nowacki, ?Gazeta Wyborcza?Tobiasz W. Lipny jest pracownikiem jednego z naszych uniwersytetów, ale jego zainteresowania znacznie wykraczają poza uprawianą dziedzinę nauki. Jak sam mówi, na innych obszarach uprawia kłusownictwo - poluje co prawda bez licencji, ale dlatego, że jest mu to niezbędne do życia. Mówi też, że najbardziej lubi włóczyć się konno po lesie, a najbardziej nie lubi prowadzić samochodu, ale czy wszystko, co opowiada, musi być prawdą? W 2006 roku nakładem W.A.B. ukazała się jego pierwsza powieść, Barocco, a w 2007 jej kontynuacja Kurlandzki trop.
Wydawnictwo: WAB
Rok wydania: 2008
Nr wydania: 1
Stron: 185
ISBN: 9788374143905